wtorek, 7 lutego 2017

Kapusta marynowana - a'la chińszczyzna


kapusta marynowana

Chyba wszyscy lubią surówkę kapuścianą podawaną w chińskich jadłodajniach. 
Za delikatny ale wyraźny smak, idealne współgranie z daniami chińskimi i przepyszną chrupkość. 
Postanowiłam spróbować samodzielnie przygotować taką surówkę. 
Pogrzebałam w necie i z kilku znalezionych przepisów skonstruowałam mój własny, który daje produkt o fajnym, lekko kwaskowatym smaku. 
Surówka idealnie nadaje się nie tylko do chińszczyzny, np. domowych sajgonek, ale również do wszelkich dań mniej lub bardziej typowo polskich.






Składniki:

1/2 małej główki kapusty białej
1 duża lub 2 mniejsze marchewki

Marynata:
1/4 szkl oleju
1/3 szkl octu ryżowego lub jabłkowego (ryżowy jest mniej kwaśny, jabłkowy jest bardziej kwaśny - ja robię wersję z jabłkowym)
1/4 szkl cukru
1 płaska łyżeczka soli
2 duże ząbki czosnku

Kapustę oczyścić z wierzchnich liści i poszatkować. Marchewkę obrać i zetrzeć na jarzynówce.

Zrobić marynatę.
Do rondelka wlać ocet, dodać cukier, sól i czosnek i podgrzać całość. Dodać olej i doprowadzić do wrzenia i do rozpuszczenia się cukru.


biała kapusta marynowana

Tak przygotowaną, gorącą marynatą zalać kapustę z marchewką i dokładnie wymieszać. 


kapusta marynowana

Kapustę przełożyć do słoja lub wiaderka plastikowego, zlać pozostałą marynatą i mocno uklepać. 
Szczelnie zamknąć i wstawić do lodówki najlepiej na 24 godziny.

Kapusta jest smaczna od razu ale najsmaczniejsza jest po 2-3 dniach. Wtedy smaki porządnie się przegryzą a sama kapusta zmięknie pozostając jednocześnie chrupką. Bardzo smaczny jest również czosnek, który, razem z kapustą, zamarynował się. Oddał swoją ostrość i zapach a pozostał chrupiący i delikatny.
Testowo przetrzymałam kapustę przez tydzień - nadal była smaczna chociaż zaczynała już lekko kwasić się.

* Ostatnio spróbowała wersji kwaśniejszej - 1/2 szkl octu i 1/6 szkl oleju. Surówka wyszła wyraźniejsza w smaku, bardziej kwaskowata ale jednocześnie zrównoważona przez słodkość cukru.

Smacznego 😊

2 komentarze:

  1. bardzo lubię tę "chińską" kapustę; przeraża mnie jednak trochę ilość cukru...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie lubię nazbyt słodkich dań. Tutaj większość cukru zostaje w marynacie, kapusta nie wciąga całości więc nie czuć go tak bardzo. Ale oczywiście można zmniejszyć jego ilość, chociaż boję się, że wtedy pozostałe smaki zbledną... Pozdrawiam:-)

      Usuń

Komentuj, opiniuj, proponuj... z chęcią dowiem się co myślisz o moich kuchennych poczynaniach.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...